1w

            Już po raz piąty 23 czerwca w świętojańską noc i popołudnie Uniwersytet Trzeciego Wieku we współpracy z Gminnym Ośrodkiem Kultury przygotował biesiadę związaną z obrzędem puszczania wianków. Impreza dla zaproszonych gości rozpoczęła się na Cegielni o godz. 16:00. Tradycyjnie można było skosztować ciasta upieczone przez panie z UTW oraz skosztować grilla i świeży chleb ze smalcem i ogórkiem. Jedną z atrakcji biesiady były cztery spektakle przygotowane przez grupę teatralną ,,Na Fali”, która działa przy Szkole Podstawowej w Krobi. Członkowie zespołu zajmują się popularyzacją gwary, zdobywając przeróżne nagrody w konkursach wojewódzkich i ogólnopolskich. Opiekunem młodych aktorów i autorką wszystkich tekstów jest Małgorzata Andrzejewska. W niedzielne popołudnie widzowie mogli zobaczyć skecze: ,,Nie dejma się reklamie” – monolog Joanny Ratajczak, ,,Ustawa śmieciowo” w wykonaniu Emilii i Moniki Nowak, ,,Żyniaczka” Kacpra Huchraka, którą bisował oraz ,,Krejzi Błożyna” – scenka gwarowa zaprezentowana przez Joannę Ratajczyk i Weronikę Przybył. Druga część zabawy to biesiada przy muzyce, którą wykonywał zespół MAGNAT.  Panowie chodzili między zaproszonymi gośćmi ze saksofonem i akordeonem i zachęcali do wspólnego śpiewu.

            Około godziny 21.30 rozpoczął się spektakl widowiskowy pt. ,,Sobóteczka – mała nocka”, w którym udział wzięli uczniowie Szkoły Podstawowej w Pępowie, Skoraszewicach i Zalesiu oraz członkowie Koła Teatralnego dla dorosłych działającego przy GOK. Choreografię taneczną przygotowała Karolina Sierakowska. Podczas spektaklu młodzież odniosła się do tradycyjnych obrzędów nocy świętojańskiej – dziewczyny puszczały wianki na wodę, rzucały zioła z zaklęciami w ogień, ale też w parach skakano przez ognisko. U naszych słowiańskich przodków ten ostatni zwyczaj wskazywał na to, że młodzi są już po słowie. Przez debiutujących aktorów została zaprezentowana historia miłosna Laury (Wiktoria Hauza) i Filona (Adam Jarus). Na scenie pojawiła się też grupa chłopaków z rozterkami miłosnymi: Antek (Damian Pospiech) zauroczony Jagusią (Wanessa Knuła), Maciej (Nikodem Rospęda), który wybierał między Kasią (Julia Cieplik) i Anusią (Nadia Grześkowiak), Kuba (Kacper Szymkowiak) szczęśliwie zakochany w Zosi (Wiktoria Okręt) i Lech (Dominik Leśniarek), którego Mania (Ola Sierota) traktowała jak małego chłopca. Pojawiła się także postać matki (Dorota Hudzińska) z córkami (Kasia Poślednik, Julia Maćkowiak, Nikola Ptak, Amelia Koncewicz,) a także wiedźma, którą perfekcyjnie odegrała Zosia Kuczyńska. Spektakl zakończył się po 22, a do późnych godzin wieczornych trwała zabawa taneczna z zespołem MAGNAT.

            GOK w Pępowie dziękuje zaangażowanej młodzieży, która z przyjemnością przygotowała spektakl ,,Sobóteczka – mała nocka”, strażakom OSP Pępowo, którzy zawsze z ochotą odpowiadają na potrzeby GOK-u, Mikołajowi Wojtkowiakowi z sekcji reporterskiej GOK i Karolinie Sierakowskiej za robienie zdjęć, pracownikom UG wydziału technicznego, panu Romanowi Tęgiemu za profesjonalne wdrożenie energii elektrycznej na Cegielni, panu Okrętowi za udostępnienie taśmy w celu zabezpieczenia terenu i wszystkim zebranym, którzy pojawili się w tę najkrótszą w roku noc na Cegielni. Przed nami jeszcze jedna impreza w plenerze: dożynki gminno-parafialne 25 sierpnia, na które już dziś zapraszamy.

DSC03211

            Dni Pępowa 2019 dobiegły końca. 15 czerwca, w sobotę pod hasłem dobrej muzyki i tańca świętowaliśmy na placu Cyryla Ratajskiego, w towarzystwie przedstawicieli władz gminy: wójta Grzegorza Matuszaka z małżonką oraz przewodniczącego rady, Zenona Rogali. Od godz. 17:00 prezentowały się zespoły i sekcje działające przy Gminnym Ośrodku Kultury. Pierwsza zaprezentowała się grupa taneczna zrzeszająca dziewczynki do 12 roku życia, która powstała we wrześniu 2018 roku. Dziewczyny spotykają się raz w tygodniu w Gminnym Ośrodku Kultury ucząc się podstawowych elementów tańców klasycznych, a także prostych układów do popularnych piosenek. W sobotę zaprezentowały dwa układy taneczne. ,,Palalale”, którego inspiracją był taniec murzyńskich szamanów przywołujących deszcz oraz ,,Eye of tiger” z elementami batalistycznymi. Drugą prezentującą się grupą były roztańczone dziewczyny uczęszczające na zajęcia zumby. Panie przedstawiły nieskomplikowane kroki taneczne. Wraz z urozmaiconymi kombinacjami ruchów i energiczną muzyką stworzyły atmosferę świetnej imprezy i totalnie porywały do zabawy widzów. Na przodzie grupy tańczyła ich liderka – Ola Pazoła. Na końcu zaprezentowały się cheerleaderki z Gminnego Ośrodka Kultury. Do drużyny należy aktualnie 16 dziewczyn. Zatańczyły układ ,,Blah, blah, blah” z którym startowały podczas I Ogólnopolskim Turnieju Tańca Nowoczesnego w Pakosławiu oraz premierowo wykonały układ do piosenki ,,Swish, swish”. O godzinie 19:00, gdy rozpoczął się koncert Pawła Gołeckiego zaczął kropić deszcz. Mimo to nie przeszkodził nikomu w odbiorze koncertu. Miłośniye biesiady śląskiej bawili się pod sceną, gdyż mogli wygrać płytę artysty. W Pępowie wybrzmiały hity: ,,Sobota” oraz ,,A ja piję!”, którym to zespół bisował. Pojawiła się także wiązanka góralskich hitów w zakopiańskich aranżacjach. Paweł Gołecki w towarzystwie Davida Czachora (skrzypeczki) i akordeonisty zabawiali publiczność do godziny 20.00. Warto też przypomnieć, że zespół Pawła Gołeckiego także walczył o miejsce w telewizyjnym show ,,Must be the music – tylko muzyka” i hitem ,,A ja piję!” zajęli trzecie miejsce.

            Tuż po biesiadzie śląskiej na scenę mimo psującej się pogody raźnie weszła Alexandra Idkowska, której przodkowie byli związani z naszym regionem. Ojciec wokalistki pochodzi z Pępowa. Jego rodzice: Krystyna Idkowska była nauczycielem chemii oraz wicedyrektorem pępowskiej szkoły podstawowej, Stanisław Idkowski natomiast był właścicielem restauracji w Pępowie. Ola jest osiemnastoletnią uczennicą Poznańskiej Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej II stopnia w klasie fortepianu. Od 5 lat pobiera lekcje wokalu u pani Alicji Kuchowicz. Ola jest laureatką wielu festiwali o randze międzynarodowej oraz ogólnopolskiej. W Pępowie niestety miała możliwość zaprezentować tylko trzy utwory, gdyż szalejąca burza wypędziła ją ze sceny. Po przeczekaniu nawałnicy odbył się także w strugach deszczu ostatni koncert gwiazdy: zespołu Bayera. Choć wokalista z niepokojem do godziny 21:00 patrzył w niebo i na pusty plac Cyryla Ratajskiego po wykonaniu swojego pierwszego hitu krzyknął przez mikrofon: ,,Rety, skąd się tu wzięliście? Przecież przed chwilą nikogo tu nie było”. Rzeczywiście, mimo niepogody plac momentalnie zapełnił się fanami, którym deszcz był niestraszny. Młodzież wytrwale mokła w pierwszych rzędach i świetnie się bawiła. Pochodzący z Pisza Radek Kudelski – leader zespołu – chciał zrekompensować przemoczonym fanom ich sytuację i co chwila zasypywał publiczność swoimi płytami. ,,Pada coraz mocniej, a was jest coraz więcej. To jest niesamowite!” – mówił ze sceny. Zespół Bayera wykonał w Pępowie fantastyczne hity: ,,Zakochany chłopak”, ,,Nie wiem jak”, ,,Ta szalona dziewczyna”, ponadto nowość –hit 2019 ,,Popłyniemy” (adekwatnie do sytuacji przed sceną) oraz dwukrotnie ,,Obrączki szczerozłote”. Koncert w takich okolicznościach na pewno na długo pozostanie w sercach wiernych fanów, także tych spod parasoli. Po wydarzeniu zaczęło się nieco wypogadzać i jeszcze do późnych godzin nocnych trwała zabawa taneczna przy rytmach zespołu Reverse z Pakosławia.

Gminny Ośrodek Kultury kieruje podziękowania ku wszystkim, którzy pomogli w obchodach Dni Ziemi Pępowskiej, w tym:

- mieszkańcom placu Cyryla Ratajskiego za życzliwość i pomoc, szczególnie państwu: Szpurkom, Waszakom, Matylom, Kaczmarkom, Tomkowi Hudzińskiemu i spółdzielni GS

- pani Julii Matyli za udostępnienie lokalu dla występujących gwiazd

- pracownikom Urzędu Gminy wydziału służb technicznych

- strażakom z OSP Pępowo

- wszystkim zebranym i moknącym mieszkańcom Pępowa, którym nawet pogoda nie przeszkodziła w świetnej zabawie.

 

DSC03106

W ubiegłą niedzielę 9 czerwca w piękne słoneczne popołudnie pod GOK-iem zebrała się grupa ponad 60 miłośników wycieczek rowerowych. Tym razem zaplanowaliśmy wyjechać do Muzeum Stolarstwa i Biskupizny w Krobi. Wśród uczestników rajdu pojawił się także włodarz gminy Grzegorz Matuszak z małżonką oraz sołtysi i radni z naszej gminy. W związku z tym, że sam przejazd był atrakcją, trasa do Krobi została nieco wydłużona. Uczestnicy rajdu przejechali przez Kościuszkowo, Ludwinowo i  Sułkowice. Do Krobi dojechali przed godziną 16. Tutaj kolarze zostali przywitani przez właścicieli Muzeum i Stolarstwa i Biskupizny, którzy podzielili wycieczkę na trzy grupy. Na początku pan Marek Hałas oprowadził zainteresowanych po fabryce mebli. Została ona wybudowana w 1922 roku przez Teofila Hałasa, ojca Rajmunda Hałasa i działała jeszcze do 1989 roku, kiedy to prowadził ją aktualny właściciel muzeum. Wewnątrz zachowano wystrój i wyposażenie zakładu stolarskiego, pochodzące częściowo z XIX wieku – dla dzisiejszej młodzieży to totalna abstrakcja. Oprócz narzędzi stolarskich i ciesielskich można było zobaczyć unikat: zachowany oryginalny silnik gazowy niemieckiej firmy Deutz AG, który w czasach przodków został zakupiony za 300 dolarów, a wyprodukowano ich 800 sztuk. Ponadto uczestnicy mogli przyjrzeć się dwóm wodnym piecom fornirskim. Całość kolekcji muzealnej uzupełniają liczne dokumenty, związane z funkcjonowaniem zakładu. W muzeum prowadzone są na co dzień warsztaty z intarsji – twórczości w drewnie. Nie chodzi tu jednak o drewniane przedmioty, ale zadaniem twórcy jest odpowiednie dobranie koloru i faktury drewna oraz umiejętne i dokładne wpasowanie go w obraz. Przypomina to nieco puzzle, ale jeden cykl zajęć to 10 spotkań po 3-6 godzin.

            Drugim punktem wycieczki była ścieżka dendrologiczna. Uczestnicy otrzymali test do uzupełnienia, który stanowił podstawę do wylosowania nagród. Pani Andrzejewska oprowadziła grupę po tajemniczym ogrodzie, gdzie rośnie trzydziestopięciometrowa topola, jedna z najstarszych w gminie Krobia, ale też zaprezentowała pigwowiec – krzew, którego owoce przypominają cytryny. Po przejściu ścieżki edukacyjnej, na której znajdowały się beczki do poboru wody i lampy solarne uczestnicy mogli odpocząć przy kawie i cieście drożdżowym z pępowskiej piekarni GS ufundowanym przez GOK. Na końcu spotkania zostały wręczone nagrody dla trzech osób, które wzięły udział w teście. Wylosowali je Wiktor, Wanessa i pan Pawlak. Na zakończenie dyrektor GOK Leszek Żelazny zaprosił uczestników na zbliżające się Dni Pępowa. Jak się przekonaliśmy, taka wycieczka była potrzebna, bo choć mieszkamy po sąsiedzku jak dotąd nikt wcześniej w tym muzeum nie był. Droga powrotna wiodła przez Chwałkowo, Krzyżanki i Gębice. O 19:00 podróżnicy byli z powrotem w Pępowie.

            Gminny Ośrodek Kultury kieruje podziękowania:

- przede wszystkim dla pana Marka Hałasa, właściciela muzeum i jego pomocników, za wspaniałe i ubogacające warsztaty, za gościnę i serdeczne przyjęcie uczestników

- niezastąpionej i najlepszej jednostce OSP Pępowo, która nieprzerwanie towarzyszyła uczestnikom i zabezpieczała trasę

- pani Dorocie Kordek za przechowywanie placka drożdżowego w chłodni, dzięki czemu nie sfermentował i  był przepyszny

- oraz wszystkim uczestnikom, którzy zawsze z chęcią i zaangażowaniem biorą udział w wyprawach i dopytują o następne. Wzorem ubiegłych lat 2 lipca pojedziemy na odpust do Borku Wielkopolskiego i zainteresowanych już zachęcamy do przedbiegów, gdyż trasa wynosi 50 km w dwie strony.

DSC02890

                W Dzień Matki 26 maja GOK Pępowo zaprosił całe rodziny na festyn z okazji Dnia Dziecka na Cegielni. Główną atrakcją tego niedzielnego popołudnia był PAINTBALL LASEROWY, do udziału którego należało zgłaszać drużyny pięcioosobowe do 10 maja. LaserTag to gra zespołowa doskonałe łącząca zabawę z wzmożoną aktywnością fizyczną. Gracze wyposażeni są w realistyczne repliki karabinów AK12 emitujące niewidoczną wiązkę podczerwieni oraz zestaw czujników, które zbierają wszystkie informacje w trakcie gry na temat trafień. Karabiny są lekkie, a wiązka laserowa jest w 100% bezpieczna i bezbolesna, dlatego mógł zagrać w nią praktycznie każdy, bez względu na predyspozycję, płeć czy wiek. Do turnieju paintballa laserowego przystąpiły 32 zespoły. Rozgrywki rozpoczęły się o godz. 15:00. Imprezie towarzyszył Wójt Gminy Grzegorz Matuszak, który słowem wstępu zinaugurował Dzień Dziecka w Pępowie oraz złożył wszystkim mamom i dzieciom z okazji ich świąt najlepsze życzenia. Pochwalił też zapał i zaangażowanie coraz większej ilości dziewczyn do zawodów mundurowych. Wśród atrakcji na Cegielni pojawiły się także darmowe MEGAPIŁKARZYKI z Formacji Bojowej oraz dmuchańce, fast foody, pop-corn, wata cukrowa i prażynki.

                Największym zainteresowaniem, które przyciągnęło najszersze grono odbiorców, cieszył się paintball laserowy. Runda pierwsza była trybem eliminacyjnym. Przeciwnicy w podobnym sobie wieku stanęli do rozgrywek maksymalnie dziesięciominutowych. Każdy uczestnik mógł zostać postrzelony 4 razy. Do rundy drugiej przechodził zespół, któremu najwcześniej udało się przedostać do bazy przeciwnika. Rudna druga i kolejne miały inną formułę. Grające przeciwko sobie zespoły musiały opanować taktykę, by przez 4, 6 i 10 minut utrzymywać dominację bazy. Pojawiły się też nowe elementy – medyki, laserowe punkty, które przywracały zbitego uczestnika do gry. O godzinie 19:00 został wyłoniony zwycięzca po trudach i doskonałej zabawie. Pierwsze miejsce zajął zespół BRONX. Chłopcy w wieku 10-15 lat pokonali swoich finałowych rywali – SEZONOWCÓW, którzy walczyli także w składzie męskim 14-19 lat. Za pierwsze miejsce uczestnicy otrzymali puchar oraz każdy zawodnik zestaw do badmintona ufundowane przez GOK i pamiątkowy dyplom.

                Paintball laserowy to doskonały sposób na integrację grup, a festyn z okazji Dnia Dziecka przyciągnął na Cegielnię całe rodziny, które wspólnie i aktywnie miały możliwość świętować Dzień Matki. Dziękujemy FORMACJI BOJOWEJ za współorganizację wydarzenia oraz wszystkim zaangażowanym w pomoc techniczną. Już za tydzień 2 czerwca o godz. 11:00 spotykamy się ponownie na Cegielni na pikniku wędkarsko-ekologicznym, który poprowadzą pracownicy naukowi i studenci Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Po południu natomiast  odbędą się zawody strażackie na stadionie. Zachęcamy do udziału!

DSC02834

                Po raz pierwszy w Gminnym Ośrodku Kultury odbyła się audycja muzyczna ,,Najtrudniejszy pierwszy krok”. We wtorkowe popołudnie 14 maja na scenie zaprezentowało się 18 uczniów z sekcji muzycznych, uczących grać na gitarze, saksofonie i pianinie a także śpiewać. Koncert powstał z inicjatywy instruktora saksofonu – Ireneusza Chmielarczyka. Na audytorium zasiadło 80 słuchaczy będących pod wrażeniem talentu swych dzieci i przyjaciół. Prezentowali się uczniowie uczęszczający na zajęcia zarówno od kilku miesięcy oraz ci, którzy mają do czynienia z instrumentem już 4 lata. Stąd też mogliśmy usłyszeć wykonywane na saksofonie ,,Ćwiczenia na rozgrzewkę”, ,,Sto lat”, ,,Panie Janie” ,,Allelujah”, ,,Beauty and the Beast”, ,,Szła dzieweczka do laseczka”. Z klasy fortepianu pana Leszka Żelaznego zaprezentowano ,,Kukułkę”. Uczniowie Agnieszki Waleńskiej, która ćwiczy gitarzystów wykonali – niejednokrotnie włączając do swojego występu śpiew - ,,Smutny walczyk”, ,,A nie wyszło jabłoneczkom”, ,, Mam chusteczkę haftowaną”, ,,Farm dal”, Mój świat”, ,,One last time”, ,,Hej, przyjaciele”, ,,Pieski małe dwa”, ,,Step pulnar fra Buffalo”, ,,Pad er leikur” i ,,Meluzyna”.  Na pianinie ze szkoły Ireneusza zagrano także  ,,Piosenkę o wesołym kotku”.

                Na zakończenie pan dyrektor Leszek Żelazny podziękował wszystkim uczniom, którzy z zaangażowaniem i niejednokrotnie trudem uczestniczą zawsze chętnie we wszystkich zajęciach; rodzicom, za poświęcony czas i organizację logistyczną dzieci a także wspaniałym instruktorom – Agnieszce i Irkowi. Zapewne taka audycja odbędzie się ponowie w GOK-u, gdyż występy i obycie sceniczne są bardzo ważne dla młodych uczniów.

DSC02755

                Rowerowa majówka to już wieloletnia tradycja podtrzymywana przez GOK Pępowo. Także i tego roku 1 maja na rowery wsiadło 105 mieszkańców naszej gminy, w tym pan wójt Grzegorz Matuszak z małżonką, przewodniczący rady Zenon Rogala oraz niektórzy sołtysi. O godzinie 14:00 na starcie każdy uczestnik otrzymał wodę, by wyruszyć w 25 kilometrową trasę. Pogoda dopisała fantastycznie. W drodze do Kobylina przyświecało słońce, a wiatr pchał uczestników ku klasztorowi franciszkanów. O godzinie 15:00 peleton eskortowany przez wspaniałą OSP Pępowo bezpiecznie dotarł do Kobylina. Tutaj uczestników powitał ojciec Ksawery Majewski, gwardian, proboszcz i kustosz sanktuarium. Zaprosił do klasztoru i wygłosił prawie 40 minutowy wykład o miejscu, w którym znajdowała się grupa rowerzystów. Kościół i klasztor ufundowali w Kobylinie w 1456r. Katarzyna, Wojciech i Klimak Kobylińscy, ówcześni właściciele miasta. Najpierw zbudowano prezbiterium (zachowane do dziś), następnie powstał korpus kościoła, kryty stropem, przedłużony o jedno przęsło pod koniec XVI w. Pomimo zmiennych kolei losów, które nie oszczędzały konwentu kobylińskiego, zachowało się do naszych czasów stosunkowo dużo wartościowych przedmiotów. Na uwagę zasługuje kolekcja portretów prowincjałów wielkopolskich, składająca się z 8 obrazów późnobarokowych z końca XVIII w., zawieszonych na korytarzach klasztornych. Po oględzinach klasztoru, który od 26 grudnia 2018r. został ustanowiony sanktuarium (drugim w Europie) im. Matki Boskiej przy żłóbku uczestnicy rajdu pojechali na lody ufundowane przez GOK do pana Hałasa. Choć w drodze powrotnej cyklistów zrosił wiosenny deszcz wszyscy zadowoleni i bezpieczni dojechali o 17.30 do Pępowa.

                GOK pragnie złożyć serdeczne podziękowania OSP Pępowo, która zawsze czuwa nad bezpieczeństwem uczestników. Dziękujemy Leszkowi Wajnowi, Piotrowi Małeckiemu, Pawłowi Matuszewskiemu, Karolinie Zjeżdżałce, Tobiaszowi Lisieckiemu i Mikołajowi Nadolnemu. Swe podziękowania kierujemy także ku panu Janowi Szpakowi, który zawsze pierwszy prowadzi rowerzystów po uzgodnionej trasie oraz panu Zieleniewiczowi zamykającemu peleton i ratującego rowerzystów, którym spadły łańcuchy. Dziękujemy ojcu Ksaweremu za przyjęcie i przedstawienie historii klasztoru. Dziękujemy WSZYSTKIM 105 uczestnikom rajdu i już dziś zapraszamy na kolejną rowerową wędrówkę! 9 czerwca udamy się do Krobi do Muzeum Stolarstwa i Biskupizny. Wyruszamy o godz. 14:00.

DSC02692

            W niedzielny wieczór inaugurujący niektórym weekend majowy 28 kietnie o godz. 19:00 mieszkańcy Pępowa spotykali się w Gminnym Ośrodku Kultury na kolejnym koncercie z cyklu biesiady śląskiej. Tym razem na scenie wystąpiła gwiazda TVS – Bernadeta Kowalska z Przyjaciółmi: Jerzym Macołą, Błażejem Szymkiewiczem, Mirosławem Naturalnym i Krzysztofem Wierzchowskim, który podjął się poprowadzenia imprezy i organizacji quizów z nagrodami. Zespół powstał w 2005 roku, a jego skład ulegał na przestrzeni lat zmianom. Zespół Bernadety Kowalskiej wydał dotychczas 6 płyt i nagrał kilkanaście teledysków. Chętnie podejmuje współpracę z innymi artystami, którzy pojawiają się zarówno w różnych nagraniach zespołu, jak też są częstymi gośćmi ich koncertów. Wśród najbardziej znanych przebojów nagranych przez zespół wraz z innymi artystami można zaliczyć: Tylko z Tobą (z Jackiem Silskim), Ta najważniejsza chwila (z Mariuszem Kalagą), Tamte chwile (z Grzegorzem Poloczkiem), Piekary są Śląskie (utwór znany słuchaczom Radia Piekary, jako swoisty hymn Stacji – wykonywany z Mariuszem Kalagą, Damianem Holeckim i Wojtkiem Małotą). Nazwiska te są bardzo popularne na śląskiej liście przebojów SILESIA, a część z tych artystów gościliśmy już w Pępowie na koncertach w GOK-u.

            Koncert Bernadety Kowalskiej odbył się w klimacie delikatnej zadumy nad przemijaniem i utratą bliskich osób, wspomnieniami i tęsknotą za młodością a także wspaniałym festiwalem miłości i zakochania. Ze sceny wybrzmiały piosenki ,,Jak promyk słońca” z dedykacją dla ukochanej córeczki Wiktorii Kowalskiej, ,,Piękne kwiaty, dobre słowa”, ,,Tylko z tobą”, ,,W życiu jak w piosence”. Piosenka ,,Piękne kwiaty, dobre słowa” zyskała tytuł Teledysku Roku 2018 Listy Śląskich Szlagierów i także otrzymała gorące brawa od pępowskiej publiczności. Po ponad dwugodzinnym koncercie słuchacze owacjami na stojąco poprosili o bis. Oprócz słuchowiska uczestnicy biesiady mieli możliwość zdobyć upominki po udzieleniu poprawnej odpowiedzi na pytanie z dziedziny gwary śląskiej. Ponadto istniała możliwość zatańczenia z Krzysztofem Wierzchowskim czy zaśpiewania z Bernadetą Kowalską Biorąc pod uwagę popularność, jaką cieszy się biesiada śląska w Pępowie nadmieniamy, że kolejny biletowany koncert odbędzie się 21września. Tego dnia wystąpi KARPOWICZ FAMILY. Natomiast podczas Dni Pępowa 15 czerwca na Placu Cyryla Ratajskiego wystąpi Paweł Gołecki. Będzie się działo! Zapraszamy do udziału.

            Dziękujemy wszystkim, którzy przyczynili się do organizacji koncertu Bernadety Kowalskiej: OSP Pępowo Karolinie, Pawłowi i Mateuszowi za czuwanie nad bezpieczeństwem, akustykowi, oświetleniowcowi za pomoc w realizacji wydarzenia, ale przede wszystkim drogiej publiczności, która tak ochoczo uczestniczy w naszych koncertach.

zyczenia

konkurs fotograficzny

Zapraszamy do udziału w konkursie fotograficznym
WIELKANOC W PĘPOWIE!
Do wygrania profesjonalna sesja zdjęciowa o wartości 200zł.
Udział jest bezpłatny.
Na zdjęcia czekamy do 19 maja 2019r.
Regulamin tutaj.

DSC01793

                W sobotę 6 kwietnia zespół cheerleaders działający przy Gminnym Ośrodku Kultury miał zaszczyt wziąć udział w I Ogólnopolskim Turnieju Tańca Nowoczesnego w Pakosławiu na hali sportowej przy szkole. Na parkiecie pojawiło się około 900 uczestników, a prezentowany poziom był doprawdy wysoki. Do turnieju zgłosiły się zespoły z całej Polski, z profesjonalnych szkół tańca. Jury oceniało zawodników w kategoriach: hip-hop solo, show dance, street dance, taniec współczesny oraz pierwszy kroczek, w którym wystąpiła reprezentacja z Pępowa. Głównym sędzią zawodów był Abby Aouragh, z pochodzenia Marokańczyk nazywany w świecie tańca ,,power machine”. Obok niego w składzie jury zasiedli: Monika Musiał – dyplomowana tancerka, instruktor, choreograf i półfinalistka 1 edycji programu GOT TO DANCE - TYLKO TANIEC w telewizji Polsat; Sebastian Gębura – tancerz i choreograf; Dominika Kur - zawodowa tancerka, choreograf i założycielka wrocławskiej szkoły tańca New Quality a także Piotr Szwarc - tancerz, instruktor, choreograf w kategoriach tanecznych: Popping, Bboying, Hip-Hop. Uczestnik 3. Edycji Mam Talent, 8. Edycji You Can Dance (Sewilla) oraz 9. Edycji You Can Dance (Malta). Całą imprezę fenomenalnie prowadził Witek "VitoWS" Ostynowicz – raper, freestyle’owiec, beatboxer, tancerz, konferansjer, aktor i żołnierz zawodowy.

                Choć CHEERLEADERKI nie stanęły na podium bawiły się doskonale! Dziewczyny w składzie: Wanessa Knuła, Amelia Koncewicz, Wiktoria Okręt, Ada Kwaśniewska, Julia Durak, Marysia Fabisiak, Julia Cieplik, Nadia Grześkowiak, Kasia Chlebowska, Amelia Błaszyk, Zosia Bzodek, Ola Brylewska, Agatka Małecka i Andżelika Sobańska zostały okrzyknięte „najładniejszymi i najbardziej wygimnastykowanymi uczestniczkami turnieju” przez prowadzącego. VitoWS dodał także, że na pewno na długo je zapamięta. Dziewczyny miały możliwość wysłuchania jego koncertu. Ponadto zdobyły doświadczenie –  wystąpiły przed niezliczoną publicznością oraz spotkały kilku celebrytów. To ogromna radość, by mieć możliwość porozmawiać z tyloma gwiazdami w jednym miejscu. Ponadto wszyscy uczestnicy otrzymali pakiety startowe: gadżety z Pakosławia, wodę i drożdżówki. Na miejscu można było zakupić sobie pyszne ciasta, pop corn oraz watę cukrową.

                Gratulujemy Pakosławowi tak fantastycznej imprezy i pomysłu oraz ogromu pracy włożonej przy organizacji turnieju! Dziękujemy za zaproszenie! Świetnia impreza pod każdym względem, jesteśmy pod wrażeniem!